Wtorek, 10:11

Matko, o mało nie spóźniłam się do pracy.

Wydawało mi się, że mam na 10:30

Śnił mi się jakiś koszmar

Krzyczałam

Przebudził mnie własny skowyt wydobywający się z gardła

Śnili mi się rodzice

Łany żyta, które miałam skosić a tu pogoda nie taka jak trzeba. Zboże mokło na deszczu, było całe poczerniałe a ja nie miałam kiedy się nim zająć

Strach przed ojcem, bo kazał

Kurde

Obudziłam się za pięć ósma. W mordę, nie zdążę!!!!

Szybko obmyłam twarz pod zimną wodą, założyłam pierwszą z brzegu sukienkę, jakieś korale na szyję i do pracy…

Zdążyłam na styk

Pod powiekami sen

Ociężała głowa

I uczniowie

Jak zwykle gadali głośno i przeglądali wiadomości na smartfonach

Matko, ja chcę do Peru

Jak najdalej stąd. Gdzie ciepłe morze i palmy i nikt nie patrzy głupkowato i nie bluzga, nie mówi przygłupich komentarzy i nie patrzy się złośliwie. Ja chcę do …

Nie, najpierw muszę się wyspać

Skąd ten sen???

Rodzice, którzy dawno nie żyją

Skąd ten strach i przerażenie i przymus muszenia???

Mała obudziła się rano i przyszła do mojej poduszki ze słowami „Przepraszam, że wczoraj tak usnęłam w ubraniu. Nie miałam lekcji do odrabiania. Dziś mam tylko trzy lekcje”

„Nic nie szkodzi, kochanie” – odpowiedziałam, śpiąc i będąc jeszcze w rzeczywistości koszmaru

Nie słyszałam kiedy wyszła

Wczoraj wizyta z nią u chirurga. Musi jeszcze raz wyciąć wrastający paznokieć. Zabieg był w październiku a teraz będzie powtórka z rozrywki, w poniedziałek. Bardzo się zdenerwowała. Po przyjeździe ze szpitala położyła się do łóżka, zawinęła kołdrą i zasnęła. Nie mogłam jej dobudzić w nocy.

Koszmar…

Koszmar ze mną i moim snem

Wracam do pracy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>