Czwartek, 09:50 – Bo we mnie jest seks…

Już czwartek

Wczoraj przeleciało z szybkością komety

Mignęło

Rano terapia

Nie chciało mi się wstać.

Mroźny ranek, -8,

Wstałam, ogarnęłam się i w drogę

A na sesji… Nic szczególnego

Dreptanie w miejscu

Chyba

On wychwytywał z tego, co mówiłam podteksty, ukryte znaczenia, drugie dno…

Czułam się jak na polu minowym

W powietrzu unosiły się słowa: „Wszystko, co powiesz, może być użyte przeciwko tobie”

I było użyte

Najbardziej ubawił mnie podtekst seksualny

Opowiedziałam historię ze znajomym, ale tylko początek. Zatrzymaliśmy się na fakcie chwalenie przez znajomego mojej urody i wpraszaniu się do mnie na drinka. I na tym, że bardzo mnie wzburzyły jego słowa i to, że działo się to na forum szkolnym, gdzie jest mnóstwo uszu nastawionych na wyłapywanie smacznych kąsków do plotek. Nie zdążyłam opowiedzieć drugiej części zdarzenia, bo B uparł się na „rozbiorze” tematu mojej atrakcyjności i mojego wstydu przed tym. Skupił się na tym, że przeszkadza mi dostrzeganie przez mężczyzn mojej seksualności. Oczywiście, w mojej głowie pojawiła się zaraz postać matki ze zdaniem, że to „zwykłe kurewstwo”. Że flirt jest kurewstwem, że najlepiej ubierać się tak, żeby nikogo nie prowokować… A może to moje odczucia… Bycie kobietą w pięknych sukienkach prowokuje mężczyzn… Może to moje przekonanie… Może powinnam ubierać się jak zakonnica… Brrr. Nie teraz. Kiedyś tak, ale dziś nie…

Akurat miałam na sobie piękną sukienkę i intrygujące perfumy. Kobieta ubrana w zapach… i piękną sukienkę.

On skupił się na mojej seksualności a ja umierałam ze wstydu. Uśmieszek na moich ustach krył zdenerwowanie. Kurde, tylko, że ja kocham piękne sukienki i intrygujące zapachy. CZUJĘ SIĘ WTEDY MEGA KOBIETĄ. Bawi mnie to cielęce zapatrzenie facetów i ich maślany wzrok. Widzę ich reakcje. Ja to po prostu kocham. I tu pojawia się „rozdwojenie”.  Niepokoi mnie to – wyłazi mamuśka ze swoją krytyką a jednocześnie pociąga mnie bycie seksowną kobietą. Gdybym tyle złego nie przeszła i tak panicznie się nie bała, przeleciałabym paru facetów dla własnej przyjemności. Tak, tak bym zrobiła. Po upojnym seksie popatrzyłabym im w oczy i powiedziała, że to było dla mojej przyjemności. Tylko i wyłącznie dla mojej! I nawet bym nie podziękowała. Wyszłabym trzaskając drzwiami i z błogim uśmiechem wsiadła do samochodu. Pogłosiła muzykę na maksa i pojechała przed siebie… Najlepiej nad morze. Usiadłabym na swoim miejscu, na leżącej kłodzie, na skarpie i patrzyła na fale i wsłuchiwała się w grzmot morskich fal i BYŁABYM BARDZO SZCZĘŚLIWA I WOLNA. Szczęśliwa, spokojna, ukojona, utulona, spełniona…

No, nieźle

Mam erotyczne fantazje…

Właściwie fantazje o erotycznym flircie

Na sesji było dużo zachowawczego uśmiechu i niechęci do mówienia

Wszystko podszyte strachem, na który nałożyłam piękny uśmiech, jak atłasową podszewkę

Wszystko we mnie jest zamrożone

Zamrożona miłość

Zamrożony strach

Zamrożona złość

Zamrożona ja

Długo jeszcze potrwa to dreptanie

Długo jeszcze będę wchodzić do gabinetu z przyklejonym uśmiechem i słowami: „Dziś nie wiem od czego zacząć…”

A on znów będzie wychwytywał ukryte znaczenia i odczytywał to, czego nie mówię.

Kiedy powiedziałam, że nie chciało mi się wstać, że najlepiej bym pospała, że sprawdzałam komunikator z nadzieją, że będzie wiadomość o tym, że go nie będzie, on od razu powiedział „Kiedyś mi powiedziałaś, że nie tego się spodziewałaś po terapii, że nie jestem wspierający, nic nie robię. Można powiedzieć, że terapeuta jest do niczego, skoro terapia nie daje pożądanych rezultatów” I tu nastąpiła znajoma wyliczanka. Nie chciało mi się już nawet zaprzeczać, bo wiem, że nie tu jest pies pogrzebany. Chodzi o moją blokadę i mój strach a nie o postawę terapeuty i o to co, albo czego nie robi. I wcale nie chodzi o chronienie go. Chodzi o mnie…

A dziś…

Rano odwiozłam Małą do szkoły

Teraz siedzę w klasie. Mam „okienko”. Patrzę jak za oknem spadają śnieżne płatki… i rozmyślam o seksualnych uniesieniach z uśmieszkiem na twarzy…

Ech… Być kobietą sensualną nie jest złe :-D

Tęsknię za morzem i dźwiękiem rozbijających się fal…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>