Niedziela, 12:16 Depeche są zajebiści…

Mógłbym opowiedzieć ci o rzeczach
Przez które przeszedłem
O bólu, którego doświadczyłem
Ale sam Bóg by się zawstydził
O rozkoszach składanych u mych stóp
O niezliczonych zakazanych owocach
Ale sądzę, że to przyspieszyłoby ci tętno

Teraz nie szukam rozgrzeszenia
Przebaczenia za rzeczy, które robię
Ale zanim wyciągniesz pochopne wnioski
Spróbuj postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu

Upadniesz na mojej drodze
Posłuchasz tych samych rad, których i ja słuchałem
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu

Moralność zmarszczyłaby brwi
Przyzwoitość spojrzałaby krzywo
Na tego kozła ofiarnego, którym uczynił mnie los
Ale przysięgam, moi sędziowie i arbitrowie
Moje intencje nie mogłyby być czystsze
Mój przypadek łatwo zrozumieć

Nie zależy mi na czystszym sumieniu
Ani na spokoju umysłu po tym, co przeszedłem
Ale zanim porozmawiamy o jakiejkolwiek skrusze
Spróbuj postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu

Upadniesz na mojej drodze
Posłuchasz tych samych rad, których i ja słuchałem
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu

Teraz nie szukam rozgrzeszenia
Przebaczenia za rzeczy, które robię
Ale zanim wyciągniesz pochopne wnioski
Spróbuj postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu

Upadniesz na mojej drodze
Posłuchasz tych samych rad, których i ja słuchałem
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu

Upadniesz na mojej drodze
Posłuchasz tych samych rad, których i ja słuchałem
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu
Jeśli spróbujesz postawić się na moim miejscu
Spróbuj postawić się na moim miejscu