Środa 17:05, In Treatment

Była

Spokojnie

Dużo moich słów o matce

O jej głosie, często rozbrzmiewającym w mojej głowie

O zaplątaniu  w jej nakazy, zakazy, sposób patrzenia na świat.

- Pierwsze cztery lata bardzo wpływa na rozwój dziecka. Na jego postrzeganie świata – mówił on.

- Tak, tylko że ja nie pamiętam nic do szóstego roku życia…

Nic nie pamiętam, albo nic nie chcę sobie przypomnieć.

Czułam się tak, jakbym cofnęła się parę sesji do tyłu. Do momentu, kiedy roztrząsałam rolę matki w swoim życiu.

Chcę w końcu bez strachu podejmować decyzję. Nie bać się, że ktoś będzie się na mnie gniewał, krzyczał, płakał, wzbudzał we mnie poczucie winy i tego, że „muszę”.

Dla mnie to śmieszne, że muszę wracać do dzieciństwa.

Dla mnie to straszne, że muszę wracać do dzieciństwa.

Myślałam, że „pozamiatam” bez tego. Ogarnę wszystkie późniejsze traumy i koniec.

Nie. Nic z tego.

Tak. Dziś dużo mówiłam. Dużo.

One thought on “Środa 17:05, In Treatment

  1. To prawda, żeby spokojnie funkcjonować w dorosłym życiu, należy uporządkować, i zrozumieć swoje dzieciństwo, wszystko to, co się w nim działo – ono ma ogromny wpływ na naszą dorosłość.
    Ale to już wiesz…
    Dbajmy o dobre wychowanie swoich dzieci, ąby one nie miały problemów emocjonalnych w swoim dorosłym …
    Polecam pozycję Mieczysław Łobocki „Teoria wychowania w zarysie”..
    polecam również do przeczytania etapy wychowania dzieci wg eriksona ( nie pamiętam pisowni…wybacz:))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>