Piątek, 13:18

Już piątek

Wczoraj, o 8 rano przyszła nawałnica. Zrobiło się ciemno jak w nocy. Deszcz, wiatr i błyskawice. Brrr

Nie było światła przez cały dzień. Światła  i wody. Tragedia :-( Można było się poczuć jak w latach siedemdziesiątych, kiedy matka paliła w piecu z blachą i fajerkami a wodę czerpało się ze studni. Dziś nie ma takich kuchni a studnie są zasypane i czerpie się wodę z ujęć komunalnych.